Prezydent Nawrocki chce referendum. Znów złoży wniosek do Senatu
Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP, poinformował na platformie X, że "zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prezydenta RP Karola Nawrockiego, w nadchodzącym tygodniu Prezydent ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej".
Zmiany w ETS. Komisja Europejska przedstawiła propozycję zmian
Przypomniał, że w piątek Komisja Europejska przedstawiła długo zapowiadaną propozycję zmian w systemie ETS – najbardziej kosztownym elemencie unijnej polityki klimatycznej, który od ponad 20 lat obciąża europejską gospodarkę. "Po wcześniejszych zapowiedziach przedstawicieli rządu zapewniających o wywalczeniu w Brukseli realnej reformy, można było oczekiwać przełomu. Niestety, opublikowany projekt pokazuje, że zamiast rzeczywistych zmian mamy do czynienia jedynie z pozornymi korektami" – stwierdził.
Prezydencki minister podkreślił, że "prezydent Karol Nawrocki już w marcu przedstawił konkretne propozycje zmian w systemie ETS, które mogłyby skutecznie chronić polski i europejski przemysł przed skutkami obecnych regulacji". "Złożył również wniosek o referendum, wychodząc z założenia, że o tak fundamentalnych kwestiach powinni zdecydować sami Polacy. Większość rządząca odrzuciła tę inicjatywę, przekonując, że nie jest ona potrzebna, ponieważ rząd wynegocjuje w Brukseli rozwiązania odpowiadające polskim interesom" – dodał.
Paweł Szefernaker zauważył, że dziś znamy już efekty tych zapowiedzi. "Komisja Europejska proponuje około 10 mld euro ulg wynikających ze zmienionych benchmarków dla całego unijnego przemysłu do 2030 roku. Dla porównania – tylko polskie przedsiębiorstwa otrzymywały dotychczas około 3 mld euro darmowych uprawnień rocznie. Do 2034 roku koszt wygaszenia tych uprawnień dla polskiej gospodarki szacowany jest na około 13 mld euro. To oznacza, że jeden kraj poniesie większe straty niż wartość ulg przewidzianych dla całej Unii Europejskiej" – zaznaczył.
W jego ocenie podobnie wygląda sytuacja z Funduszem Modernizacyjnym. "Komisja przedstawia jego zwiększenie jako znaczące ustępstwo, jednak mowa o 280 mln uprawnień do podziału między 12 państw, podczas gdy same polskie przedsiębiorstwa umarzają około 150 mln uprawnień rocznie. To pokazuje skalę tej »pomocy«. Trudno uznać ją za realne wsparcie dla przemysłu. To nie jest reforma, lecz próba przykrycia wielomiliardowych kosztów symbolicznymi gestami" – napisał.
Szefernaker krytykuje zapowiedzi KE w sprawie ETS
Szef Gabinetu Prezydenta RP zwrócił uwagę, że "Europa potrzebuje dziś polityki przemysłowej odbudowującej konkurencyjność gospodarki po latach narastających kosztów obecnego modelu polityki klimatycznej".
"Tymczasem przedstawiona rewizja ETS sprawia jedynie wrażenie zmiany. Zapowiadana »łagodniejsza ścieżka redukcji« nie zmienia kierunku polityki – oznacza jedynie wolniejsze zwiększanie obciążeń dla przedsiębiorstw. Gorset regulacyjny nie staje się luźniejszy, lecz będzie zaciskał się nieco wolniej. To nie jest ulga. To jedynie odroczenie problemu" – wskazał.
Zdaniem prezydenckiego ministra Europa traci dziś konkurencyjność, a odpowiedzią Komisji Europejskiej pozostaje kosmetyka zamiast rzeczywistej zmiany kursu.
"Tym razem Senat nie zasłoni się »tezą« w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie" – zakończył swój wpis.
Senat już raz odrzucił prezydencki wniosek o referendum
20 maja Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta Karola Nawrockiego ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej.